ALA

10 POWODÓW PRZEZ KTÓRE TWOJE PAZNOKCIE SĄ W ZŁYM STANIE!

By Alicja - czerwca 19, 2018

paznokcie, dbam o siebie; broken nails; długie paznokcie

Pewnie od dawna starasz się zapuścić swoje pazurki, jednak przy kolejnym złamaniu tracisz motywację i koniec końców albo ścinasz wszystkie, albo kończysz z przedłużonymi żelowo żaląc się koleżankom, że twoja płytka nie rośnie tak jak ich. Nie wiesz dlaczego to spotkało właśnie ciebie, niekiedy obwiniasz swoje geny i pokornie godzisz się z takim losem, umawiając przy tym kolejną wizytę i rezerwując na to więcej czasu, bo trzeba by je jeszcze przedłużyć...


Czy pomyślałaś, że możesz robić coś źle?

 

 

1. Złe zdejmowanie hybrydy lub żelu!


Wielu osobom wydaje się, że to hybryda niszczy ich paznokcie, osłabia je i przez to później są one takie łamliwe. TO BŁĄD! Paznokcie niszczy nieumiejętne zdejmowanie, zrywanie i zgryzanie.

Płytka paznokcia ma około 100 cieniutkich warstw. Zrywając hybrydę zrywasz ją kosztem pewnej ilości warstw — paznokieć staje się słabszy, bo jest cieńszy. Jeżeli nie potrafisz odmoczyć hybrydy — złap za papierowy pilnik / bloczek polerski i po prostu delikatnie warstwa po warstwie piłuj uważając, aby nie przepiłować — paznokieć będzie ewidentnie mocniejszy a zajmie to dosłownie chwilkę... o wiele mniej niż późniejsza nadbudowa i przedłużenie, zatem BRAK CZASU TO NIE WYMÓWKA!

2. Długie moczenie paznokci!


Każdy, kto zwykle widzi moje pazurki komentuje je tekstem „No tak, pewnie nic w domu nie robisz, tylko leżysz i pachniesz!”. Wprost przeciwnie! Tak jak każda kobieta dbam o własny dom, nie posiadam służącej ani też zmywarki, która by mnie wyręczała nawet w czymś tak prostym, jak zmywanie...

A jeśli o zmywaniu już mowa — tu leży pies pogrzebany — mocząc dłonie długo w ciepłej wodzie sprawiamy, że nasze paznokcie nią „nasiąkają” i robią się bardziej miękkie. Po takiej sesji zmywania wystarczy chwilka, lekkie uderzenie o coś i już katastrofa gotowa. Nie wspominam już o długich kąpielach w wannie, których jestem wierną fanką. Co więc na to poradzić? W prawie każdym sklepie takim jak Carrefour, Tesco, Biedronka można znaleźć rękawiczki — często można trafić nawet na mniejsze rozmiary tak, aby zmywało się równie wygodnie chroniąc przy tym skórę dłoni od detergentów a paznokcie od nasiąkania. Jeżeli już nie potrafimy odpuścić sobie długich kąpieli, to ograniczmy chociaż to, a po kąpieli najzwyczajniej w świecie — dajmy im chwilę na regenerację.


rekawiczki; zmywanie; housework

3. Złe piłowanie i przepiłowane boczki!


Od jakiegoś czasu coraz powszechniej mówi się o prostej zasadzie piłowania — W JEDNĄ STRONĘ. Nie szarpiemy wtedy krawędzi paznokcia.

Jeżeli już o piłowaniu mowa — w pogoni za idealnym migdałem zdarza się nam piłować boki jak tylko się da. Czym się to zwykle kończy? Przepiłowanymi, cienkimi bokami, które chcąc nie chcąc, nie są w stanie utrzymać nacisku, na jaki czasami je narażamy. Starajmy się więc nie „wyszczuplać” naszej płytki na siłę kosztem jej grubości — do niczego to nie prowadzi.

4. Braki witamin i niedobory minerałów.


Nie tylko sposób, w jaki fizycznie dbamy o nasze paznokcie ma decydujący wpływ. Zła dieta, mało zróżnicowana i pełna raczej śmieciowego jedzenia, niż wartościowych składników odżywczych to prosta droga do słabej płytki. Na jakich witaminach w tym wypadku nam zależy?

Warto zwrócić uwagę na produkty zawierające witaminy z grupy B - B1, B6, B12 oraz na witaminy E i A. Oprócz nich sporą rolę odgrywa niacyna, biotyna, wapń, żelazo oraz kwas foliowy magnez. Naszą dietę możemy urozmaicić w produkty pełnoziarniste, płatki owsiane, cukinię, orzechy, szpinak, brokuły, fasolkę szparagową oraz wiele, wiele innych. Co jest najważniejsze? Aby taki styl żywienia utrzymywać długofalowo — dopiero po jakimś czasie zobaczymy efekty, jeden dzień zdrowszego odżywiania niewiele zmieni.

5. Nadmierne matowienie paznokci.


Bardzo często szykując płytkę pod kolejne hybrydy chcemy, aby była zmatowiona, bo zwiększa to trwałość naszej stylizacji. Jest to element przygotowania, z którym przesadzić nie wolno, gdyż do przepiłowania płytki tylko jeden krok. Jeżeli mamy problem z trwałością — nie szorujmy po nich na siłę polerką a ewentualnie zainwestujmy w odpowiedni primer — jeżeli do hybrydy to bezkwasowy, jeżeli do żelu — możemy pokusić się o spróbowanie kwasowego. Wszystko w granicach rozsądku!

paznokcie; wzorki; blekit


6. Jeden z większych grzeszków — obgryzanie.


Gdy myślimy o tym, jak sportretować stres to zwykle widzimy trzęsącą się osobę, która nerwowo przygryza paznokcie albo skórki wokół nich. Jest to odruch bezwarunkowy i nie zawsze jesteśmy w stanie nad tym panować. Tutaj możemy wziąć przykład z mam, które usilnie uczą swoje dzieci, aby nie obgryzały paznokci poprzez smarowanie ich „gorzkim paluszkiem” - specyfikiem, który sprawia, że na dłuższą chwilę żałujemy wsadzenia do buzi naszych palców. Dla tych bardziej upartych proponujemy zamianę paznokci na coś innego do gryzienia — chociażby gumę do żucia albo końcówkę od długopisu i przede wszystkim — więcej relaksu a mniej stresu!

7. Chora tarczyca — niedoczynność.


Bywa też tak, że nasza tarczyca robi nam psikusy. Jednym z objawów niedoczynności tarczycy mogą być właśnie słabe pazurki — nie oznacza to oczywiście w 100% tych problemów, jeżeli podejrzewamy to wystarczy przebadać krew pod kątem TSH! Przy niedoczynności tarczycy zdarza się, że lekarz zaleca nam zwiększenie przyjmowania selenu — w postaci orzechów czy kaszy gryczanej lub też suplementów — tutaj jak we wszystkim kwestią jest umiar — przedawkowanie selenu też może sprawić, że paznokcie się połamią i mimo szczerych chęci — efekt będzie żaden.


8. A po co komu rękawiczki i krem do rąk?


Może będzie to totalnie nie w temacie i zupełnie nieaktualne przy tak pięknej gorącej pogodzie za oknem, ale nie jest to ani trochę przypadkowe, że zwykle to w zimę paznokcie łamią się najbardziej. Co jest tego powodem? Za oknem mróz, wieje i zniechęca do wystawienia nawet czubka głowy poza ciepły kocyk, ale przecież do pracy iść trzeba, na uczelni pewnie też zauważono by naszą nieobecność, więc zbieramy się zaspani, w pośpiechu i biegniemy na autobus. W tym pośpiechu zapominamy, że w szafce czekają rękawiczki i że mama zawsze mówiła, żeby je zakładać. Przecież to tylko 5 minut drogi i nie zmarznę. Pewnie nie, ale skóra rąk zdąży wyschnąć i poszarzeć przybierając bardziej chropowatą fakturę i do spółki wciągnie w to paznokcie, które będą mniej odporne, przesuszone i pękające. O kremowaniu skóry rąk nie zapominajmy nigdy, a w okresie zimowym starajmy się pamiętać o tym częściej, najlepiej aby weszło nam to w nawyk tak samo, jak zabieranie ze sobą rękawiczek!

kremy do rąk; nawilżenie; dbam o siebie

9. Kobiece przypadłości.


U jednych przyjście "tych dni" jest sygnalizowane pojedynczymi krostkami na twarzy, u innych zatrzymuje się woda w organizmie i przybierają trochę na wadze, jeszcze inne są rozdrażnione i wiecznie głodne, a niektóre mogą to rozpoznać poprzez stan swoich paznokci. Jeśli trafiły ci się wszystkie z tych objawów, to mogę jedynie współczuć i łączyć się w bólu...

.... bo niestety na to nie ma rady i nie da się tego zmienić. Możemy jedynie chronić paznokcie pod warstwą hybrydy, akrylu lub żelu, aby ochronić je przed potencjalnymi urazami i jak najmniej je narażać. Ale przecież to tylko kilka takich dni w miesiącu, paznokieć nie ręka — odrośnie!

10. Nieuwaga i nadwyrężanie.


Złapałaś za klamkę od samochodu, ale jak zwykle złośliwość rzeczy martwych sprawiła, że jedyny efekt tego szarpnięcia to naderwany pazurek? Skąd my to znamy! Wystarczy jedna chwila i możemy poza złamanym paznokciem zrobić sobie coś poważnego — uszkodzić macierz, naderwać go do krwi. Czy mamy na to jakikolwiek wpływ? Owszem, możemy uważać, starać się i pilnować, ale nie da się żyć, nie robiąc nic. Drzwi auta magicznie się nie otworzą same, o ile nie mamy szofera. Jak więc znaleźć złoty środek? Mówi się, że gdy się człowiek spieszy to.... każdy wie, jaki jest koniec. W świecie gdzie czas płynie szybciej i ciągle za czymś gonimy, zwolnijmy delikatnie, nie tylko po to, aby nie uszkodzić tych paznokci, zwolnijmy i żyjmy własnym tempem, słuchając swojego organizmu. Nie dajmy się zwariować.



Koniec końców - każda z tych kwestii nie ma wpływu jedynie na nasze paznokcie - dbajmy o własne zdrowie, a i kondycja naszych paznokci się poprawi!

  • Share:

You Might Also Like

2 komentarze

  1. Wszystko co zostało napisane to sama prawda... 👍

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby tylko jeszcze o tym wszystkim pamiętac i to stosować to byłoby przecudnie!☺️

    OdpowiedzUsuń