ALA

W jaki sposób za grosze dać drugie życie meblom?

By Alicja - października 08, 2018



Ten, kto kiedykolwiek szukał mieszkania do wynajęcia we większym mieście wie, że ceny nie przekładają się ani trochę na to, co realnie otrzymujemy. Często też te mieszkania w standardzie "Ikea" cechują się ukrytymi wadami jak chociażby zepsute sprzęty, źle zrobiona hydraulika, itp. Wszyscy nie chcemy przepłacać.

Oczywistym jest, że nie warto za bardzo inwestować w mieszkanie, które będziemy zamieszkiwało przez rok czy dwa. Jak więc delikatnie "dostosować" mieszkanie do naszych potrzeb (tanio i nieinwazyjnie)? 

Kuchnia to świątynia każdej kobiety, a wiadomo, że potrawy gotowane w ładnym otoczeniu smakują jakoś... lepiej :). Mi delikatnie przeszkadzał blat, który był w mieszkaniu w momencie wprowadzenia się, a nie szczególnie uśmiechała mi się wycieczka do Castoramy i późniejsze montowanie. Wpadłam więc na pomysł, aby ten porysowany blat zakleić okleiną. Sprawdziłam cenę za metr takiej okleiny i.... chyba nie tylko blat przejdzie renowację! W zależności od szerokości naszej rolki, okleinę małych wymiarów 45cm x 50cm dostaniemy za nieco ponad 2zł + koszty wysyłki. Moje zamówienie wynosiło ok. 30zł ( przesyłka już wcześniej wliczona). Zamówiłam sobie troszkę więcej z myślą nad oklejeniem czegoś więcej niż tylko powierzchnia blatu.

Od czego właściwie zaczęłam? Jako, że mowa o blacie w kuchni, najpierw porządnie go wyczyściłam z wszelkich plam za pomocą gąbki i płynu do mycia naczyń. Kuchnia jest miejscem, któremu w tym wypadku trzeba poświęcić trochę więcej czasu - nawet odrobinka tłuszczu na blacie może sprawić, że folia przyklei się tworząc gromadę bąbelków, które nie są aż tak proste do usunięcia.


Gdy powierzchnia blatu jest już czysta, jeżeli jest taka możliwość- zdejmujemy go z szafek, kładziemy na czymś tak, aby krawędzie nie dotykały ziemi i jeszcze raz przemywamy czymś co dodatkowo go odtłuści. Może to być zwykły spirytus lub płyn do dezynfekcji z alkoholem czy nawet cleaner do przemywania paznokci. Dokładnie przemywamy calutką powierzchnię, którą chcemy okleić i czekamy aż wyschnie.


Przechodząc do części głównej -  naszą folię przycinamy na wymiar pamiętając, aby zostawić zapas na oklejenie boków i spodu (Chyba, że zdecydujemy się na wariant z oddzielną okleiną na rancie. Takie rozwiązanie również kosztuje grosze.). Gdy folia jest już przycięta, zwracamy uwagę na linie na spodzie - pomogą nam nakleić równo folię.


Naklejanie zaczynamy od jednego boku lub rogu - jak Wam wygodniej. Powoli odklejamy folię, jednak nie robimy tego na raz!!! Każdy z odklejonych kawałków musimy odpowiednio dokleić posługując się czymś podobnym w kształcie do karty kredytowej, może być to nieużywana karta na siłownię, do biblioteki, stara legitymacja lub też może być to dedykowana rakla - działanie jest bardzo podobne. Przejeżdżamy nią do momentu aż bąbelek ucieknie dalej.


Zabawę kontynuujemy do momentu, aż równo pokryjemy całą powierzchnię. Boki również doklejamy bez bąbelków powietrza, a później zawijamy pod spód - takie rozwiązanie da nam większą pewność, że oklejona przez nas powierzchnia będzie się lepiej trzymać. Taka folia zwykle potrzebuje dwóch godzin zanim przyklei się na stałe i uniemożliwi nam poprawki. To wystarczająco dużo czasu aby usunąć wszystkie bąbelki powietrza. Przez te dwie godziny może nam również towarzyszyć zapach kleju, którym pokryta jest folia - warto zostawić otwarte okna, zapach dosyć szybko znika. 


I GOTOWE!

Mój sposób możecie wykorzystać również na innych meblach, świetnie sprawdzi się podczas ozdabiania toaletki, biurka czy drzwi. Z pewnością da to waszym meblom oryginalność lub tak jak w moim przypadku - drugie życie gdy warstwa pod spodem jest dosyć porysowana. Jestem świadoma, że nie każdemu patent z oklejaniem blatu się sprawdzi - wiele osób zapomina o desce lub na blacie stawia gorące garnki, które w tym wypadku mogą uszkodzić naszą okleinę. Ja zdecydowałam się na takie rozwiązanie ze względu na fakt, że większość mojego blatu przykrywa duża szklana płyta, która przed tym wszystkim go chroni. 



Jakie są wasze sposoby na nadanie drugiego życia starym meblom? Piszcie w komentarzach - można to zrobić anonimowo :)




  • Share:

You Might Also Like

0 komentarze